Witajcie!
Zuzia wam nie wspominała
że będę z nią pisać też osobno posty.
Raz ja, raz ona :)
Tą serie możecie zobaczyć raz na miesiąc xd
Każda będzie pisać o czymś innym.
Ja wole pisać o rzeczach smutnych, szarych, poważnych
(ale to nie oznacza że nie będę pisać o czymś zabawnym :) )
A Zuzia bardziej szalone, kolorowe, wesołe :)
W tej serii będę pisać o czymś na poważnie
Dzisiaj napisze coś o szkole...
Nie, nie serial szkoła xd
Chodzi mi raczej o to co się dzieje
w aktualnych podstawówkach, gimnazjach.
Powiem wam że w podstawówce miałam najgorzej...
W mojej klasie powstały grupy, czyli:
-trzy dziewczyny zapatrzone w siebie
-cztery dziewczyny, elita klasy
-cztery dziewczyny, ciche, spokojne
i jedna która nie umiała się odnaleźć w klasie ..
czyli ja :)
Od 4 klasy siedziałam na przerwach sama.
Nawet nie wspomnę ile razy prosiłam o pomoc i byłam ignorowana...
Ale teraz jak jestem w gimnazjum...jest mi lepiej!
Na początku chciałam zmienić klasę a teraz
nie wyobrażam sobie że mogłabym coś takiego zrobić!
A teraz jak wracam do starej szkoły, czekając na siostrę...
Widzę na korytarzu jak niektórzy siedzą sami
nikt się do nich nie odzywa...
Teraz wiem jak wyglądałam kiedyś.
Ale nie życzę wam takich wspomnień
to zostawia wielką ranę na sercu do końca życia.
Dobrze to było o mnie :)
Ale teraz na poważnie.
Jeśli widzicie taką osobę na korytarzu, nie ważnie czy
w podstawówce czy gimnazjum, podejćcie :)
To naprawdę uszczęśliwi daną osobę!
A jeżeli jest to typ samotnika, czyli
woli siedzieć sam/sama na przerwach, gapiąc się w telefon
Zostawcie go bo to może go również boleć, może
w tym momencie on na tym telefonie
piszę z przyjacielem z innego miasta?
Albo z przyjaciółką która wyjechała?
Nigdy nie wiesz.
Na koniec chciałabym się was zapytać
czy wy też mieliście takie przeżycia w szkole?
Czy żałujecie czegoś co zrobiliście przez co byliście sami?
Ahhh, zapomniałabym, piszcie o czym mam napisać następnym razem!
Do zobaczenia!


